Truskawki z Kozim Serem

& Szpinakiem

7 maja 2016

Kilku daniowe obiady z rodziną i przyjaciółmi są u mnie w domu praktykowane od lat. Jest to dla mnie najcudowniejszy sposób na spędzenie ‘quality time’ z bliskim mi osobami i oczywiście okazja do kulinarnego wyżycia się :). Przed takim obiadem lub kolacją często już kilka dni wcześniej obmyślam menu, robię listę zakupów i mam przy tym wszystkim straszną frajdę.

Jeszcze kilka lat temu, przed pojawieniem się dzieci, mogłam pozwolić sobie na spędzenie całego dnia w kuchni delektując się przygotowywaniem poszczególnych dań. Teraz mam na to zazwyczaj pól godziny pomiędzy położeniem dzieci i przybyciem gości.

Dzięki temu prowadzę w tej chwili zupełnie inną kuchnię. Prostą i szybką, ale wcale nie mniej smaczną i imponującą. Kluczem są dobrej jakości składniki, trafne kombinacje i czasem oryginalny akcent, który sprawia, że danie jest wyjątkowe.

Truskawki z kozim serem i szpinakiem to mój sposób na pyszną, piękną sezonową przystawkę lub bezcukrowy deser.

Jeśli tak jak lubicie bawić się prezentacją przygotowanych przez siebie potraw, spróbujcie przygotować to danie. Powstało ono w mojej głowie właśnie z myślą o kontrastach, które chciałam żeby tworzyło ono na talerzu. Zielony szpinak, śnieżnobiały kozi ser i czerwona truskawka. Wszystko posypane chrupiącymi prażonymi pestkami z dyni i skropione octem balsamicznym. Ocet balsamiczny powinien mieć gęstą konsystencję, jeśli Wasz jest rzadki zredukujcie go gotując około 5 minut na wolnym ogniu.

Polecam!

Truskawki z Kozim Serem & Szpinakiem

Przystawka dla 4 osób | 15 minut

Składniki

4 garście świeżego szpinaku (najlepiej typu ‘baby’)

6 średnich truskawek

200 g twarogowego sera koziego

4 łyżki pestek z dyni

4 łyżki octu balsamicznego (powinien mieć gęstą konsystencję lub być zredukowany)

Przygotowanie

Umyty szpinak układamy na talerzach (patrz zdjęcia). Na szpinaku układamy po łyżeczce sera koziego. Na ser wciskamy truskawki.

Rozgrzewamy patelnię bez tłuszczu i podpiekamy pestki z dyni około 2 minut ciągle mieszając, aby się nie przypaliły.

Każdy talerz ozdabiamy (posiekanymi) pestkami i kilkoma kroplami octu balsamicznego. Należy uważać z dozowaniem octu balsamicznego, jako że jego zbyt duża ilość może zdominować smak potrawy, co w tym przypadku nie będzie dobre.

0 replies

Leave a Reply

Want to join the discussion?
Feel free to contribute!

Leave a Reply

Your email address will not be published. Required fields are marked *