Lody śliwka w czekoladzie

29 sierpień 2016

W Zurychu lato w pełni a ja kulinarnie myślę już o jesieni. Jesień to dla mnie okres kiedy jedzenie pełni w życiu bardzo ważną funkcję. Krzepi, rozgrzewa i pociesza kiedy za oknem zimno, ciemno i pada. To okres pikantnych gulaszy, aromatycznych zup i słodkości z przyprawami korzennymi.

Dzisiejszy przepis to połączenie gorącego lata z jesiennymi klimatami. Lody na patyku o smaku śliwki w czekoladzie. Chciałam je zrobić od kiedy prowadzę bloga tylko czekałam na moment kiedy pojawią się sezonowe śliwki węgierki.

Lody te składają się jedynie z dojrzałych śliwek, daktyli i przyprawy piernikowej. Im słodsze są Wasze śliwki tym mniej daktyli będzie potrzebnych do posłodzenia lodów. Moje nie były bardzo słodki więc na 800 g śliwek musiałam użyć 150 g daktyli.

Polewę zrobiłam z gorzkiej czekolady 80% i oleju kokosowego. Zwrócicie uwagę na tabelę wartości odżywczych na czekoladzie. Jeśli lubicie czekoladę i nie możecie się bez niej obejść na prawdę warto zamienić ją na czekoladę o wyższej zawartości kakao na rzecz cukru. Czy wiecie, że zwartość cukru w normalnej gorzkiej czekoladzie to około 50 g na 100 g czekolady a już tyko 15 g na 100 g w czekoladzie 85% kakao.

Jeśli trudno przyzwyczaić się Wam do bardziej gorzkiego smaku czekolady, możecie tak jak ja trzymać ją w lodówce. Wtedy jej gorzki smaku jest mniej wyczuwalny.

Lody śliwka w czekoladzie zasmakują wszystkim wielbicielom zdrowych domowych lodów, a także tym którzy tak jak ja lubią jesienne korzenne klimaty.

Polecam!

Ala

Lody śliwka w czekoladzie

8 lodów na patyku | 30 minut + 6h mrożenia

Składniki

800 g dojrzałych węgierek

150 g suszonych daktyli

2 łyżki przyprawy piernikowej

100 ml wody

Polewa

50 g czekolady 80 % kakao

1 kopiata łyżka oleju kokosowego

pistacje (opcjonalnie do posypania)

Przygotowanie

Śliwki odpestkowujemy i razem z daktylami, przyprawą i wodą dusimy na wolnym ogniu pod przykryciem 20 minut. Miksujemy blenderem, zostawiamy do ostygnięcia na następnie przelewamy do foremek, wkładamy patyczki i mrozimy co najmniej 6 h.

Na polewę topimy czekoladę razem z olejem kokosowym w kąpieli wodnej (żaroodporną miseczkę ustawiamy na garnku z gotującą się wodą). Zamrożone lody polewamy lub moczmy w czekoladzie i szybko posypujemy orzechami (czekolada pod wpływem zimna lodów natychmiast się ścina). Podajemy od razu lub wkładamy z powrotem do zamrażalnika.

4 replies

Leave a Reply

Want to join the discussion?
Feel free to contribute!

Leave a Reply

Your email address will not be published. Required fields are marked *